Strona główna » Czy potrafimy kochać jak romantycy?

Czy potrafimy kochać jak romantycy?

Romantyzm to specyficzna epoka zarówno w dziejach historii sztuki, jak i literatury. Filozofia romantyzmu wyrosła ze zwątpienia w hasła oświeceniowe, ujmujące świat jako sprawnie funkcjonującą maszynę. W miejsce oświeceniowych praw weszły zupełnie odmienne cechy filozoficzne, takie jak: mistycyzm, tajemniczość, fantastyka, marzycielskość czy też uczuciowość.

Właśnie ta ostatnia cecha jest bardzo silnie związana z literaturą romantyczną, która w dużej mierze przepełniona była dominacją uczuć. Pojawiają się bohaterowie romantyczni, których cechuje samotność, cierpienie spowodowane nieszczęśliwą miłością, waleczność czy dokonywanie trudnych życiowych wyborów.
Miłość romantyczna kojarzy się bez wątpienia z głębokim i płomiennym uczuciem, a przede wszystkim pięknym i szczerym, które jednak nie trwa zbyt długo i niestety, niejednokrotnie kończy się tragicznie. Można by zapytać: czy jeszcze dziś taka miłość istnieje? Czy jesteśmy w stanie kochać jak romantycy?

Uczucie miłości romantycznej jest wszechobecne w literaturze epoki XIX wieku. W utworach literackich przewija się motyw miłości zakazanej, nie mającej szansy na przetrwanie. Nawet, jeżeli jest odwzajemniona przez bohaterów, to i tak nie mają oni możliwości bycia razem i spędzenia ze sobą reszty życia. Prowadzi to do ogromnych cierpień. Jednym z przykładów, w których ukazana jest właśnie taka nieszczęśliwa miłość jest utwór Johanna Wolfganga Goethego zatytułowany ,,Cierpienia młodego Wertera”, w którym to tytułowy bohater Werter jest idealnym bohaterem romantycznym. Przyczyniają się do tego jego wrażliwość i uczuciowość. Spragniony uczucia, idealny obiekt znajduje w osobie Lotty, którą kocha miłością bezgraniczną i absolutną. Mimo, iż miłość jest tu uczuciem idealnym, to jednak z drugiej strony jest też platonicznym i nieszczęśliwym. Uczucie Wertera pozostaje niespełnione, ponieważ jego wybranka ma narzeczonego, którego kocha. Bohater stara się zwalczyć uczucie, które staje się źródłem jego cierpienia. Miłość do Lotty staje się dla Wertera najświętszą wartością, jedyną treścią jego życia i przyczyną głębokiego cierpienia. Wszystkie wątki i epizody powieści zostały podporządkowane naczelnemu tematowi – miłości. Tragiczne, niespełnione uczucie, prowadzić może do obłędu, morderstwa lub do śmierci samobójczej czego przykładem jest główny bohater. Uczucie, które zwykle niesie radość, tu stało się powodem ogromnych cierpień.

Kolejnym ciekawym przykładem, w którym także dopatrujemy się motywu płomiennego, ale i nieszczęśliwego uczucia jest miłość Gustawa z IV cz. ,,Dziadów” Adama Mickiewicza. Gustaw to typowy wizerunek bohatera romantycznego. Nieszczęśliwa miłość i nadwrażliwość doprowadziły go do samobójczej śmierci. Widać tu podobieństwo do omawianego nieco szybciej bohatera utworu niemieckiego romantyka.

U Mickiewicza nieszczęśliwie zakochany bohater sprawia wrażenie człowieka szalonego. Świadczą o tym zarówno jego wygląd (trawa i liście we włosach, poszarpane ubranie), niejasne wypowiedzi oraz zachowanie. Gałąź cyprysu, który jest symbolem rozstania z kochanką, cierpienia i śmierci – Gustaw nazywa swoim jedynym przyjacielem. Kiedy bohater dowiaduje się, że nie może być ze swoją wybranką, wpada w szał. Co ważne, wini on za te niepowodzenia cały świat. Ściąga tragedię nie tylko na siebie, ale również na innych ludzi, kiedy planuje wymordować gości na zaręczynach swojej ukochanej z innym mężczyzną.

Kolejnym bohaterem romantycznym, którego serce rozdziera tęsknota i rozpacz z powodu nieszczęśliwej miłości jest Kordian – główny bohater utworu Juliusza Słowackiego pod tym samym tytułem. Poznajemy go jako 15-letniego, przedwcześnie dojrzałego młodzieńca, którego dręczą rozmyślania nad sensem życia i wszechświata. Chłopiec nie widzi żadnego celu działania. Podobnie jak Werter z utworu J. W. Goethego, cierpi on na egzystencjalny,,ból istnienia”. Owładnięty jest nieszczęśliwą, romantyczną miłością do starszej od siebie kobiety i nie potrafi wyzwolić się spod przemożonego działania uczucia. Laura nie jest jednak idealną kochanką romantyczną, ale dojrzałą kobietą, która tak naprawdę bawi się nieświadomym niczego, zakochanym w niej młodzieńcem.

Podobnie, jak to miało miejsce w przypadku dwóch poprzednich bohaterów romantycznych, tak i u Słowackiego miłosne cierpienia i poczucie bezsensu życia doprowadzają Kordiana do samobójczej śmierci. W momencie, kiedy bohater podejmuje decyzję o odebraniu sobie życia, dręczy go myśl, że świat, w którym żyje pozbawiony jest Boga. Krótko mówiąc – Kordian jest niczym cierpiąca jednostka. Zawiódł się na idealnej miłości, której obraz cały czas miał przed oczyma.

Nie jest trudno zauważyć, że w epoce romantyzmu miłość była postrzegana głównie jako uczucie duchowe. Został wówczas stworzony nowy model miłości w przeciwieństwie do wcześniejszego postrzegania tego uczucia, jak na przykład w baroku, kiedy to miłość bardziej kojarzono z doznaniami cielesnymi, igraszkami, które miały zaspokoić pragnienia i zmysły. Nie było tu miejsca na uczucie.

Jest to zupełne przeciwieństwo miłości romantycznej, w której odrzucano wszelkie rozkosze cielesne. Większą wagę i znaczenie miało uczucie, uczucie, które spleść miało nie ciała, ale dusze.

Nawiązując do pytania zadanego we wstępie o to czy i dziś potrafimy kochać taką miłością, o jakiej czytamy w dziełach Mickiewicza czy Słowackiego mogę odpowiedzieć, że raczej nie. Nie potrafimy już tak kochać. Zmieniły się czasy, a ludzie mają inne priorytety życiowe niż w XIX wieku. Patrząc na uczucie Wertera oraz jego poczynania trudno uwierzyć, aby dziś ludzie w ten sposób przeżywali miłość. Obserwując współczesne społeczeństwo i zachowania ludzi, można dojść do wniosku, że w czasach współczesnych ludzie dążą do tego, aby miłość była uczuciem dającym szczęście, żeby była dopełnieniem ich ustatkowanego życia. Oprócz miłości ważnym elementem we współczesnym życiu jest też dobra praca, kariera czy też wspaniały dom. Dla romantyków miłość była sama w sobie najważniejsza. To ona niejako ”stawiała warunki” w poczynaniach bohaterów. Jeśli się nie udało i nie można było żyć u boku ukochanej osoby, najczęściej bohater popełniał samobójstwo lub poświęcał się innej idei (walka za Ojczyznę).

Nie sądzę, abyśmy dziś spotkali się z takimi konwencjami, jakie panowały w epoce romantyzmu. Skłaniam się ku przypuszczeniu, że obecnie większość ludzi odrzuca duchowy aspekt miłości, nie trudno nie zauważyć, że ważniejszą rolę odgrywa cielesne doznanie, dążenie do fizycznego kontaktu. Oczywiście nie mogę wykluczyć, że gdzieś tam są ludzie, dla których i dziś – pomimo szalonego tempa życia i wiecznej pogoni za pieniądzem – najważniejszym aspektem ich ”istnienia” jest obdarowanie szczęściem drugiej, ukochanej osoby. Ale niestety zapewne są to pojedyncze i nieliczne jednostki.

Obserwując tak wiele młodych ludzi widać, że dla wielu z nich miłość w czasach obecnych jest traktowana jako przygoda. Nie mają oni ochoty ani na jakiekolwiek zobowiązania ani na poważne zaangażowania w związki. Nie jest to oczywiście zjawisko pozytywne i świadczy raczej o smutnej rzeczywistości naszych czasów. Uczucia zostają spłycone i zepchnięte na plan drugi. Dziś liczy się pieniądz i życie pełne sukcesów. Odnosi się wrażenie, że współczesnym życiem rządzi hedonizm, czyli czerpanie z życia przyjemności i rozkoszy. Szczęście u boku drugiej osoby nie ma już większego znaczenia, a jeżeli ma, to bardzo często nie trwa ono długo i zostaje wyparte przez dążenie do zdobycia jak najlepszej kariery zawodowej i uzyskania dobrze płatnej posady.

Romantyk żyjący w XIX wieku potrafił kochać wiecznie, nawet po śmierci jednego z nich miłość nie gasła. W niejednym utworze romantycznym natrafimy na sytuacje, kiedy to mają miejsce odwiedziny zmarłego kochanka u swojej ukochanej nawet po śmierci (,,Romantyczność” Adama Mickiewicza). Dziś próżno szukać takiej miłości i dlatego też sądzę, że tak nie potrafimy już kochać. Miłość nie pozostawia po sobie śladu. Szybko przychodzi, ale równie szybko odchodzi.

W czasach współczesnych nie jesteśmy w stanie już w ten sposób wyrażać swoich uczuć. Uczucie miłości nie nosi już znamion uczucia tajemnego i zakazanego. Między innymi dzięki popularności Internetu, serwisów społecznościowych oraz portali randkowych, wiele osób związuje się z kim chce i na jak długo chce…bardzo często tylko na chwilę. Jeżeli coś nie wychodzi – związek po prostu się rozpada i tyle. Mimo, iż miłość romantyczna jest dziś czymś wyjątkowym i fascynującym, moim zdaniem większość z nas nie jest w stanie zrozumieć romantyków, poprzez diametralną zmianę wartości. Obecnie najważniejsza jest cielesność i rozkosz płynąca z miłości, mniej bliskość i duchowy aspekt tego uczucia.